Pół godziny wytrzymała polska reprezentacja bez straty gola. Potem zainkasowała jeszcze dwa. Nie zawiodła największa gwiazda Kamerunu Samuel Eto’o (dwa gole). Polacy przegrali drugi mecz z rzedu, tracąc w nich aż dziewięć bramek (wcześniej 0:6 z Hiszpanią). Od czterech spotkań nie potrafiliśmy gola strzelić (sport.pl).

